BAJECZNIE - Robin z Polski - komiks nie- polityczny

Negocjacje budżetowe AD 13 a pieniądze – powrót z Brukselką i obiecanymi eurotalarami

W 13 roku naszej (lub jakiejś innej – czy to ważne?) ery, piękna Agnela od Germanów zdjęcieRobin Premiera zwany Donkiem pojechał z Financem Rozrowskim do Pięknej Agneli, a nawet jeszcze dalej - po brukselkę. A tak przynajmniej mu się wydawało. Tymczasem od władców ludów zachodnich w zamian za lenne wasalstwo dostał mnóstwo eurotalarów. A właściwie to otrzymał zapewnienie, że eurotalary dostanie. Wielmoże postawili mu tylko jeden warunek – straszny Szeryf nie może w Lechistanie dojść do władzy. Wracając z Brukselką, bo talary jeszcze były w stanie obiecywanek cacanek, rozkoszował się wizją bogactwa no i przyjęcia w kraju. Tak rzekł swoim kompanom podróży:

- Pieniądze, pieniądze – eurotalary obiecane i brukselki wiozę. Będą fanfary i baloniki z pęcherzy, dziewki zatańczą na mój zwycięski widok, imprezy na mą cześć trwać będą do rana ..

Na co koń, odwróciwszy głowę w jego stronę, zrobił wielkie zdziwione oczy i zarżał ze śmiechem w głosie.

Financ i Robin popatrzyli po sobie również zdziwieni zachowaniem konia, a ich przyboczni z trudem powstrzymywali śmiech.

 

Negocjacje budżetowe AD 13 a pieniądze – powrót z Brukselką i obiecanymi eurotalarami

- Może jednak tego wszystkiego na naszą cześć nie będzie mój Panie – rzekł Financ do Robina Premiery. – Obawiam się, że Szeryf już rozsyła kłamliwe wieści po kraju, po wioskach i siołach, że dostałeś za mało i za takie marne talary, to nawet Brukselki nie uda ci się rozmnożyć, a już na pewno nie powstrzymasz głodu, biedy no i zwycięskiego marszu Szeryfa do władzy ..

Zafrapowało się lico Donka, a i przyboczni zbledli na samą myśl, że Szeryf-Prezes dojdzie do władzy i ich - jako przybocznych Robina Premiery jako pierwszych każe batogami wyhędożyć ..

Wtem do Donka i jego przybocznych przygalopował na dywanie posłaniec i już na odległość krzyczał:

- Zdrada Panie, zdrada! Wielkaśna zdrada!

Donald Robin Premiera- Jaka zdrada – zapytał Premiera?

- Szeryf-Prezes zwołał Zebranie Mędrców i chce przedstawić nowego Premierę.

Robin zwany Donkiem pomyślał: „chyba zebranie głupców”, a powiedział:

- Nowego Premierę? To Szeryf już sam nie chce być wodzem Lechitów?

- Też się dziwiliśmy Panie. Gdy Ty dzielnie walczyłeś z Piękną Agnelą, Camerą Brytem i Francem Hollender – Szeryf omamił lud mówiąc, że już wcale nie chce nikogo zamykać, przesłuchiwać ani nawet podsłuchiwać.

- A hędożyć – zapytał sługa Robina?

Posłaniec zbył milczeniem zapytanie sługi i kontynuował opowiadanie:

- Aby uwiarygodnić swoją zmianę, Szeryf zaproponował uczonego w czymś tam na Wodza Lechitów: Uczonego Glinkę.

- A to podstępny drań – zakrzyknął Franc. – Musimy Panie pogonić nasze konie, albo nie, lepiej przesiądźmy się Panie na dywan, aby czem prędzej dotrzeć do naszej stolicyi!

I tak zrobili – Robin i jego najważniejsi wojowie przesiedli się na latający dywan i pomknęli chyżo w stronę stoilicyi.

 

Zobacz w menu ciąg dalszy: Negocjacje budżetowe AD 13 a pieniądze – powrót z Brukselką i obiecanymi eurotalarami

Struś Inteligent o związkowcach i politykach

Struś Inteligent o związkowcach i politykach poswojsku.com.pl oraz na naszym kanale: youtube.com/user/poswojsku/videos
 

Prezes Jarek zaginął- humor Okiem Strusia

Struś Inteligent o Prezesie Jarku poswojsku.com.pl oraz na naszym kanale: youtube.com/user/poswojsku/videos